Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katastrofa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katastrofa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Kalani


- Magdalena, wieża odwołała pozwolenie na start. Za silny wiatr.
- Dzięki ci Kalani…

Ethan odetchnął z ulgą, jakby zeszło z niego powietrze i oparł się o drzwi.

- No super… Dzięki Ethan, naprawdę dzięki! Żeby nie twoje przedstawienie, już dawno byłabym w powietrzu, a teraz jestem uziemiona na co najmniej kilka godzin. Super!
- Wieża właśnie poinformowała, że lotnisko będzie zamknięte przez najbliższe 12 godzin.
- 12 godzin?!
- Jakiś dziwny, niezapowiedziany front pogodowy przechodzi. Dopiero teraz dostali dane. Dobrze, że nie wystartowaliśmy, bo mogłoby być gorąco…
- Muszę poinformować pasażerów i ich wysadzić.
- Proszę cię uprzejmie, kochanie. Nie musisz mi aż tak wylewnie dziękować…
- Och, zamknij się Ethan… idź wypuść Lucynę ze schowka, jest mi potrzebna. I usiądź gdzieś. Gdziekolwiek.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Hawajczyk


- Kapitan Scez… Shcez…
- Kapitan Szczerzykowska. Kto to jest?
- Kto?
- Ten mężczyzna na zdjęciu.
- To jeden z pierwszych rdzennych Hawajczyków latających w liniach lotniczych. Latał w Aloha Airlines. A co?


niedziela, 30 września 2012

Jak wilka do lasu




Andrzej stał się częstym gościem w jej domu. Wpadał niby przypadkiem. Przypadkiem leciał z lotniskowca na wyspę? Nie komentowała tego. Był mile widzianym gościem. Tyle lat zastanawiała się co się z nim dzieje, a teraz miała go w zasadzie na co dzień.

sobota, 4 sierpnia 2012

Wyspa


Kładła się spać w dziwnym nastroju. Z jednej strony czuła otępienie z powodu swoich kłopotów z Adamem, a z drugiej strony była szczęśliwa, że odzyskała skrzydła. No i Daniel. Pochlebiało jej zainteresowanie Daniela. Jest od niej kilka lat młodszy, jego żona jest piękną kobietą, a wyraźnie ją adoruje. Właśnie ją. Nie którąś ze stewardess. Pewnie już je wszystkie przeleciał... Kij z tym. Mam to centralnie. Ten tydzień będę się dobrze bawić. Lepiej niż Adam przez ostatnie pół roku.